20 lipca 2022

Marka osobista – czym jest, jak ją budować i dlaczego warto

„Marka osobista to jest to, co ludzie o tobie mówią, kiedy wyjdziesz z pokoju.” To chyba najczęściej cytowana definicja marki osobistej, chociaż – według wielu specjalistów – nie oddaje clou zagadnienia. Trzeba oddać jedno autorowi tej definicji – jego rozpoznawalna marka osobista stoi za popularnością tego cytatu. Jeffa Bezosa znają wszyscy. Jednak czy to, co mówi się o nim, gdy nie ma go w pokoju, jest tym, co chcielibyśmy usłyszeć o sobie? Niekoniecznie. Czym zatem jest marka osobista?

Angelika Chimkowska, strateżka silnych marek, z którą miałam przyjemność występować podczas ostatniej edycji TEDx Warsaw Women, mówi, że ”silna marka osobista jest wtedy, kiedy wchodzisz do pokoju, w którym jest twoja grupa docelowa, i nie trzeba cię przedstawiać”. Been there, done that – kiedy w 2020 roku zaproszono mnie do udziału w 2. edycji konkursu dla dojrzałych start-uperów Silver Starters jako mentorkę i członkinię jury, okazało się, że uczestniczkom programu nie trzeba mnie przedstawiać. W ciągu trzech lat budując społeczność „Agefree – wolni od metryki”  zbudowałam rozpoznawalność jako „specjalistka od silver generation”. Jednak czy to oznacza, że moja marka jest silna?

 

Marka osobista = kompetencje + reputacja + rozpoznawalność

 

Marka osobista, według mnie, to przekonanie, jakie mają inni, że mogę rozwiązać ich problem lub przynajmniej poradzić, jak go rozwiązać. Ponieważ mam kompetencje i doświadczenie. Im więcej osób wie, że je mam, tym lepiej – im większą rozpoznawalność ma marka osobista, tym większe profity można z tego czerpać.

Jednak siła marki to nie tylko liczba potencjalnych odbiorców. Pierwszy raz uświadomiłam sobie, że mam „to coś”, gdy osiem lat po tym, jak przestałam pracować jako agentka nieruchomości, napisał do mnie ktoś, komu polecono mnie do pomocy w sprzedaży mieszkania. Okazało się, że była to klientka, której pomagałam sprzedać jej apartament. Podobnych sytuacji miałam więcej. Ba, dotąd opiekuję się mieszkaniem, które pomogłam kupić dwanaście lat temu – od tamtego czasu jest wynajmowane.

Bo budowaniu silnej marki pomaga przede wszystkim dobra reputacja, czyli pozytywne oceny, jakie wystawiają nam inni: współpracownicy, klienci, kontrahenci, ale też znajomi. Ich szacunek i zaufanie do naszych kompetencji i wartości, którymi się kierujemy, to siła napędowa machiny zwanej „marką osobistą”. Jednak nie wpędzimy jej w ruch nie mając kompetencji – umiejętności, wiedzy, doświadczenia. Budowanie marki osobistej ma sens tylko wtedy, gdy znamy się na jakiejś dziedzinie.

 

Magiczny składnik: pasja

 

Jeśli jest ona do tego naszą prawdziwą pasją, to mamy sytuację idealną – z pasji rodzi się profesjonalizm. Pasja daje też entuzjazm do dziedziny swojej specjalizacji – a odbiorcy lubią widzieć autentyczną radość, gdy spotykają się z pasjonatem/pasjonatką.

Dodatkowe super moce pasjonatów to zdolność do kreowania nowych, nieoczywistych rozwiązań w znanych – zdawało by się – tematach, a także bogate zasoby do tworzenia historii. Wszyscy przecież kochamy dobry storytelling.

Jednak nie musimy „kochać” każdego posiadacza silnej marki – każdy z nas zna specjalistę, który w obyciu jest nieprzyjemny, ale z maszynerią naszych ciał i, na przykład, aut robi cuda doprowadzając je do zdrowia i użytku.

 

Jak budować swoją markę?

 

  • Buduj/wzmacniaj swoją reputację „lokalnie”, w firmie – wśród znajomych, współpracowników i u klientów. Daj poznać swoje talenty, wykazuj zaangażowanie, komunikuj się sprawnie.

Ludzie bardzo szybką widzą, że ktoś się na czymś zna, reaguje szybko i z entuzjazmem pomaga. Jeśli z kimś się nam dobrze pracuje, pozostaje w naszej pamięci na długie lata. W nowym miejscu pracy często na wakaty polecamy właśnie takie osoby. Jeśli widzisz, że koleżanki i koledzy z pracy chętnie realizują z tobą projekty – masz już solidne podstawy do budowania swojej marki osobistej.

  • Określ, co cię wyróżnia – z czego chcesz być znana/znany.

Dobrym ćwiczeniem, polecanym przez fachowców, jest wypisanie hashtagów, którymi chcesz się oznaczać. Wyróżniać może cię niszowa specjalizacja, ale nawet w mainstreamowych tematach można wybić się – sposobem komunikacji, nietypowym podejściem do popularnego zagadnienia, innowacyjnymi pomysłami.

  • Regularnie komunikuj swoją specjalizację.

Świetnym miejscem do tego jest internet – pomaga zbudować rozpoznawalność w dość krótkim czasie i skutecznie wzmacniać swój wizerunek. I nie trzeba być lwem salonowym czy królową elokwencji, żeby to robić. To dzięki internetowi świat poznał wielu – znakomitych w swoich dziedzinach –  introwertyków. Dlatego nie wahaj się – publikuj, dziel się spostrzeżeniami, opiniami, wiedzą. Początki bywają trudne – pojawiają się pytania: „a kogo to interesuje”, „a może się zbłaźnię”. Budowanie swojej marki wymaga wyjścia poza strefę komfortu i po prostu odwagi. Ale warto ją z siebie wykrzesać – o tym, dlaczego, przeczytasz niżej.

Aktualnie bardzo skutecznymi narzędziami wspierającymi budowanie marki osobistej są LinkedIn i TikTok, ale można robić to także na Instagramie i Facebooku. Warto też założyć sobie stronę internetową lub chociaż bloga, na którym będziesz dzielić się swoją wiedzą.

  • Otwieraj się na współpracę – z innymi silnymi markami i partnerami.

Dyskutuj  w social mediach, korzystaj z zaproszeń do wzięcia udziału w webinarach, podcastach, live’ach i do podzielenia się swoją opinią w artykułach. Każda taka aktywność zostawia ślad w internecie i poszerza twoje zasięgi.

 

Dlaczego warto budować markę osobistą?

 

Silne marki zarabiają więcej i robią to na swoich zasadach, dzięki czemu mają większą satysfakcję z pracy. Mogą dyktować stawki, terminy i pracować w sposób, jaki im najbardziej powiada. I z tymi, którzy im pasują. Robią coś, bo chcą, a nie bo muszą. Mają więc poczucie wpływu na swoje życie. Ale mają też wpływ na innych i na rzeczywistość, w jakiej żyją – to także jest źródłem satysfakcji.

Silna marka osobista ułatwia także relacje z innymi – to znowu coś szczególnie ważnego dla introwertyków. Reputacja nas wyprzedza i najczęściej, gdy kogoś poznajemy, okazuje się, że ta osoba już coś o nas wie. To oszczędza czas i nerwy towarzyszące działaniom new businessowym. Silna marka nie musi szukać klientów i projektów – to oni ją znajdują.

Budowanie marki osobistej to proces – najczęściej rozłożony w latach. Chociaż, przy dobrej strategii, determinacji i konsekwencji, można ją zbudować w kilka miesięcy. Nigdy nie jest też za późno, ani za wcześnie, żeby zacząć ją budować. Ja zaczęłam budować swoją markę ekspertki od nowoczesnego modelu starzenia się (a właściwie wiekowienia – to neologizm, który wprowadziłam, ostatnio użyła go w wywiadzie dla magazynu „Silver Mag” Anna Streżyńska, była minister cyfryzacji) po czterdziestce, a Michał Kanarkiewicz – specjalista od łączenia szachów z biznesem – niedługo po dwudziestce. I zrobił to chyba skuteczniej. 😊

Aleksandra Laudańska

CEO Silver Content Hub